Po co mi wdzięczność do budowania własnej wartości?

“Żeby być szczęśliwym, trzeba kurczowo trzymać się teraźniejszości. Wielu ludzi tylko pozornie żyje tu i teraz, w rzeczywistości są mieszkańcami odległych czasów. Jedni żyją pięć lat temu, inni dwadzieścia albo nawet pięćdziesiąt. Rozpamiętują: ‘Szkoda, że nie wyjechałem do Ameryki… Chociaż może jednak lepiej, że zostałem… Ale z drugiej strony, gdybym wyjechał, byłbym bogaty’. Albo: ‘Szkoda, że ożeniłem się z Zosią, a nie z Marysią’. Albo: ‘Taki byłem wtedy piękny i młody, nie to co teraz’. I tak w kółko. Człowiek jest wtedy tak zajęty rozpamiętywaniem, że teraźniejszość przechodzi mu koło nosa.” – Irena Kwiatkowska

 

Nie dość, że kocham Irenę Kwiatkowską za jej niezapomniane postaci filmowe, to znajduję w jej słowach tak wiele mądrości. Powyższy cytat trafnie oddaje nasze codzienne funkcjonowanie, w którym niewiele jest teraźniejszości. Głównie zajmujemy się albo przeszłością, albo przyszłością.

 

Bycie tu i teraz, czyli w teraźniejszości daje Ci dostęp do tego, co się z Tobą i wokół Ciebie dzieje. Zauważasz dźwięki, smaki, widoki, wchodzisz w aktualne wydarzenia, co angażuje Twój umysł i nie pozwala mu dryfować w przeszłość albo przyszłość, zamartwianie się albo przewidywanie. Jesteś tu i teraz. Poznajesz siebie tylko na tyle, na ile dajesz sobie na to czas i uwagę.

 

Większość z nas działa w schemacie, od zadania do obowiązku. Kończymy jedną rzecz i przechodzimy do kolejnej, albo robimy kilka na raz a jeszcze myślami dryfujemy zupełnie gdzie indziej. Nie ma Ciebie tu i teraz, fakt może siedzisz w biurze albo w domu, może robisz jakieś tabelki albo obiad ale myślami jesteś w innej czaso-przestrzeni. Szczęście jeśli zajęcie tak Cię pochłonie, że złapiesz flow i zupełnie zatopisz się w tym co robisz. Jeśli działasz w modelu „autopilot” skupiając się na muszę, powinnam, nie dajesz sobie przestrzeni na zauważenie co dzieje się teraz.

 

Czy jadąc samochodem patrzysz za okno i widzisz, że idzie wiosna? Czy widzisz kolory ulicy

 

Z reguły nawet nie wiesz jak przejechałaś z punktu A do B, bo myślami byłaś nieobecna. Na autopilocie możesz przejechać całe życie mając wciąż głód rzeczy, doświadczeń, emocji. A możesz też zatrzymywać się, żeby zobaczyć jak jest tu i teraz. To tak jak jadąc w długą podróż samochodem, co jakiś czas robisz przystanek, żeby rozprostować kości, napić się kawy, zatankować auto. Tak samo w życiu, zatrzymanie się właściwie oznacza uważność.

 

Obserwujesz co się dzieje tu i teraz. Bez względu gdzie jesteś sprawdź co słyszysz? Co widzisz? Jak się czujesz? Jak się miewa Twoje ciało?

 

Uważność otwiera Twoje oczy na to, co masz. Na to, w jakim miejscu w życiu jesteś i kim jesteś. To właśnie jest podstawa do świadomości i rozumienia siebie, a te są punktem wyjścia do budowania poczucia wartości. Jeśli nie zauważasz jak wiele osiągnęłaś, jak dobrze radzisz sobie w życiu, jak wiele przeszłaś, nie wiesz jakie masz umiejętności, zdolności, talenty, tym samym trudno mieć silne poczucie własnej wartości.

 

Wdzięczność zaś jest postawą, której niestety nie uczą w szkole i najczęściej kojarzy się z mega osiągnięciami. Idąc tym tropem, można przeczekać całe życie i nie nadarzy się wielka okazja do wdzięczności. Można też być wdzięcznym za drobne, codzienne rzeczy i to właśnie pomoże Ci dostrzec jak bogate masz życie, jak wyjątkowa jesteś.

 

Ja wiem, może myślisz, że wiele w życiu nie osiągnęłaś, że właściwie nie ma się czym chwalić i za co być wdzięcznym. Porównujesz się do innych, którzy może mają ciekawsze życie. Ale Ty je znasz tylko z fasady, nie wiesz jak jest naprawdę. Oczywiście możesz się porównywać. Tylko jak to wpłynie na Twoje samopoczucie? Będziesz skupiać się przede wszystkim na tym, czego mogłabyś mieć więcej, co mogłabyś zrobić lepiej, czego nie masz. Zaczynasz patrzeć na innych, zajmować się ich życiem a nie swoim. Tym sposobem tracisz energię i czas na bezproduktywne porównywanie się i użalanie się nad sobą, które często prowadzi do postawy ofiary. Albo chcesz tak bardzo im dorównać, że zaczynasz się stresować, napinać co, wpływa na wydzielanie min. kortyzolu, hormonu stresu a ten w nadmiarze negatywnie wpływa na ogólne funkcjonowanie Twojego ciała.

 

Jeśli rano samodzielnie się budzisz, widzisz niebo za oknem, możesz wypić kawę, porozmawiać z dzieckiem w drodze do szkoły, jechać do pracy – ok, może nie idealnej ale jednak masz zajęcie, masz jakąś kasę, czy to już nie są powody do wdzięczności?

 

Wdzięczny możesz być jedynie za to, co tu i teraz, przecież nie ma jak być wdzięcznym za przyszłość – tej jeszcze nie znasz, za przeszłość możesz, pod warunkiem, że spojrzysz na nią z perspektywy teraźniejszości, czyli czego gdzie jesteś dzięki temu, co się wydarzyło.

 

Chcę Ci powiedzieć, że jedynie docenienie tego kim jesteś w tym właśnie momencie życia jest najlepszą praktyką dla siebie, dla wzmocnienia swojej wartości.

 

Znalazłam w internecie bardzo ciekawe pytanie, które chcę, żebyś sobie zadała:

Jak wyglądałoby Twoje życie, gdybyś obudziła się bez rzeczy za które dzisiaj nie okazujesz wdzęczności?

 

Please follow and like us:
error20
Tweet 20
fb-share-icon20

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.